Chcę spać…

Chcę Wam przedstawić moje senne wybawienie:) Oto rogal, który ratuje mnie już dobrych kilka miesięcy.

SAM_3899

Dostałam go od Męża jeszcze w pierwszej ciąży. Wtedy to był bajerancki gadżet, który czytając różne fora uznałam, że warto mieć. Pamiętam, że jakoś w 3mcu zorientowałam się, że nie wiem co zrobić z nogami podczas snu- wiem śmiesznie to brzmi. Ale, na prawdę nie mogłam znaleźć dla siebie odpowiedniej pozycji nie wspominając o zmuszaniu się do spania na lewym boku. Dodatkowo wraz z rosnącym brzuszkiem zaczęły pojawiać się dolegliwości ze strony kręgosłupa i problemy ze spaniem- wszystko typowo. I właśnie wtedy doceniłam ten cud techniki 🙂

Serio, jak dla mnie jest to wynalazek na miarę wszechczasów. Wiem wiem, nasze mamy radziły sobie zwykłymi poduszkami, wkładanymi między nogi i pod brzuch, ale rogal jednak wygrywa.

Po pierwsze, jak dla mnie, jest super dopasowany do sylwetki.

Poza tym odciąża brzuch i kręgosłup, nie wspominając o nogach.

Moja wersja ma zdejmowany pokrowiec, zapinany na zamek, więc w każdej chwili można go zdjąć i uprać.

Przydawał mi się również podczas karmienia piersią- odciążał kręgosłup i umożliwiał ułożenie dziecka wyżej.

Kiedy Synek zaczął siadać- wykorzystywaliśmy go jako podpórkę i stabilne zabezpieczenie przed wywrotką.

Aaaa i co ważne ma wypełnienie kulką silikonową- dużo lepsza opcja niż kulka styropianowa bo nie szeleści przy każdym ruchu:)

Chyba jedynym minusem jest jego wielkość- żeby spełniał swoją funkcję musi być sporych rozmiarów i w przypadku niewielkiego łóżka małżeńskiego- no cóż albo rogal albo Mąż 😀

Także ja dla mnie gadżet w 100% trafiony i z czystym sumieniem mogę polecać każdej Ciężarówce.

A Wy macie jakieś sprawdzone sposoby na uciążliwości ciążowe?:)

Mam na imię Ola. Jestem żoną fantastycznego Męża i mamą dwóch najcudowniejszych Szkrabów- Michałka i Helenki 🙂
0 comments
  1. W moim przypadku taki rogal w ogóle się nie sprawdził. Dobrze mi się z nim spało na początku, zanim pojawił się brzuszek, a potem czułam, że jest mnie za dużo i za gorąco. No cóż, co ciąża, to ciąża;) Najlepiej mi było na kanapie w salonie, na stercie jaśków pod głową i pod kocykiem. Rogal czeka, aż córa zacznie siedzieć lub na kolejną ciążę. Może wtedy się przyda;)

  2. Rogal pomaga mi w spaniu, choć czasami muszę sobie zrobić od niego przerwę. Pomaga także kiedy potrzebuję potrzymać nieco wyżej stopy- składam go wtedy na pół i podkładam pod nogi. Też przewiduję używać go do karmienia czy osłaniania dziecka. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *