Własna przestrzeń- namiot/tipi

Witajcie, chwilę tu nie działałam. Obowiązki podwójnej mamy trochę ograniczyły moje zapędy blogerskie.. kiedyś też trzeba spać, prawda? 🙂

Jednak wykorzystując, już pewnie ostatnie upalne dni spędziliśmy niedzielę leniuchując na dworze. A mi udało się zrobić kilka fotek. Chcę Wam pokazać namiot, który zrobiliśmy z mężem ponad rok temu.

Inspiracją do stworzenia miejsca dla naszego Syna były wspomnienia z dzieciństwa, gdzie najlepsza zabawa była pod zarzuconym na krzesła kocem. Chyba każdy maluch potrzebuje własnej przestrzeni, ukrycia się przed wszystkimi i wykreowania magicznego świata. Chciałam naszemu Smykowi stworzyć takie miejsce. No i stworzyliśmy 🙂 Tyle że na razie jest jeszcze za mały, owszem zagląda do namiotu ale jeszcze nie odkrył jego potencjału 🙂 Nie ten etap. Ale niech sobie czeka spokojnie, nadejdzie jego czas.

A teraz fotki niech posłużą za inspirację dla rodziców starszych dzieci. Wyobrażam sobie, że może to być np. fantastyczne miejsce do czytania dla starszaków, świetna alternatywa dla parasola na balkonie albo po prostu ładnie wyglądający kącik w pokoju.

Kopia kolaz1

Początkowo nasz namiot stał w domu. Ale ponieważ jest super prosty w przenoszeniu, wędrował po pokojach.

Kopia 2015-11-03

Teraz kiedy jest ciepłe lato, wynieśliśmy go do ogródka.

SAM_4664

I też nie ma stałego miejsca, wędruje..

SAM_3972

Pierwszą inspiracją do stworzenia takiego namiotu, były modne tipi. Cena mnie jednak skutecznie odstraszyła. Myślałam nawet o samodzielnym uszyciu takiego typowego tipi, ale na tamten czas, zszycie (równe) kilku sporych trójkątów materiału było dla mnie za trudne. Przeszukałam czeluście Internetu i natknęłam się na zdjęcia, które mnie zauroczyły. Więc uczciwie przyznaję, że inspiracją do stworzenia właśnie takiego prostego namiotu była twórczość jednej mamy pasjonatki z:

http://www.ksiezycowaszuflada.pl/inspiracje/d-i-y-czyli-jak-zrobic-tipi-dla-dziecka/

Prosta konstrukcja. Mało szycia a jak się uprzeć to w ogóle 🙂 Jedynie dwa proste szwy tworzące kanał dla poprzecznych kijów przeciąganych u dołu. Można np. użyć zszywacza (mniej bezpieczne w przypadku małych dzieci) ale równie funkcjonalne.

Listwy kupione w Castoramie, materiał zamówiony na allegro. Mąż miał akurat wiertło 22, pasujące wielkościowo do kijów. Wymiary robiliśmy trochę na oko 🙂 tak, żeby nie przesadzić z wielkością całej konstrukcji.

Nawet Wujek pomagał przy wierceniu, pozdrawiamy i dziękujemy za pomoc 🙂

SAM_2881

SAM_2878

Przy okazji, popełniłam też poduszkę- chmurkę. Wypełniłam ją kulką silikonową więc jest miękka ale układa się nie za specjalnie..kiedy ją szyłam, nie wiedziałam jeszcze, że w miejscach takich łuków, należy ponacinać delikatnie szew wewnątrz, żeby się tak brzydko materiał nie ciągnął. Ale cóż, poducha jest, a ja jestem teraz mądrzejsza 😀

SAM_4667

Uszyłam też girlandę ze zwykłej białej bawełny. Trójkąty wypełniłam resztką kulki silikonowej. A rysunki, cóż do Picassa mi daleko 😉 zrobiłam pastelami do tkanin, o których wspominałam już tutaj.

SAM_4666

Jeśli Wam się spodobała nasza twórczość to podrzućcie post dalej 🙂

Mam na imię Ola. Jestem żoną fantastycznego Męża i mamą dwóch najcudowniejszych Szkrabów- Michałka i Helenki 🙂
0 comments
  1. Wujek Kuba poleca się na przyszłość!
    P.S. Fajny wpis 🙂

  2. […] kwadratów rękaw, z drugiej strony wykorzystałam bawełnę z namiotu (o którym pisałam tutaj: Własna przestrzeń- namiot/tipi). Wszystko zamknęłam przyklejając rzepa ( do kupienia w pasmanterii) łatwe w użyciu- dobra […]

  3. […] potrzebują swojej przestrzeni? Pisałam Wam już o tym, przy okazji robionego przez nas namiotu (tutaj). Pamiętacie swoje zabawy z dzieciństwa? Narzucone koce na krzesła? U nas nazywało się […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *