Dzień Babci i Dziadzia prezent wykonany przez Malucha cz.1

Witajcie moi Drodzy, ale sobie wakacje zafundowałam, prawie całkowity detoks od bloga przez blisko trzy tygodnie. Wiecie, czasem jest taki czas, że zwyczajnie czegoś Ci się nie chce..tak tak przyznaję się 😉

Jednak już nadrabiam zaległości, bo to, że nie było mnie tutaj nie znaczy, że nie działałam twórczo 🙂

Ponieważ już niebawem święto naszych kochanych Dziadziów- tak w naszej rodzinie mówimy zdrobniale i jest to wyraz czułości 🙂 postanowiłam pokazać Wam, co przygotowujemy. Prezentów będzie w tym roku kilka 🙂

Na pierwszy ogień idą łapki 🙂

sam_6184

Jest to świetny pomysł na twórczą zabawę z dzieckiem i jak sprawdziliśmy, dwulatek poradzi sobie z tym zadaniem bez problemu.

Dodatkowo, mam nadzieję, dziadziów rozczuli fakt, że ich mały wnuk prawie sam zrobił coś dla nich 🙂

sam_6107

Jednak od początku, potrzebujemy:

1 szkl. mąki,

0,5 szkl. soli

wody- na oko 😉

opcjonalnie można dodać olej, masa jest wtedy bardziej aksamitna.

Po połączeniu tych składników powstaje nam najzwyklejsza masa solna.

I tu zaczyna się zabawa 🙂

sam_6118

sam_6110

Przy robieniu „placków” na odlewy przy okazji powstawały też inne rzeczy i mieliśmy przy tym sporo zabawy 🙂

Jak już udało nam się uformować większe placki z masy która pozostała po zrobieniu węża, kury, słonia i choinki.. trzeba było wytłumaczyć Maluchowi jak zrobić ślad dłoni. Myślałam, że będzie trudniej 🙂 Udało się 🙂

Mała rączka należy do naszej młodszej Kruszyny i cóż tutaj już mama musiała zadziałać 😉

sam_6154

Pozostało twory wysuszyć (można w piekarniku) i pomalować. Plan był taki, że pomalujemy odlewy farbami ale Maluch zdecydował, że nie będzie malował. Ot taki kaprys dwulatka 🙂 A, że nie widziałam potrzeby wytwarzania niepotrzebnego ciśnienia, na szybko prysnęłam sprayem (akurat pozostał po świątecznych dekoracjach) i gotowe 🙂

Myślę, że efekt całkiem fajny 🙂 Dużo zabawy i oczywiście zajęcie rozwojowe 🙂

sam_6180

Mace jeszcze kilka dni więc do dzieła, twórzcie dla swoich Babć i Dziadziów 🙂

 

Mam na imię Ola. Jestem żoną fantastycznego Męża i mamą dwóch najcudowniejszych Szkrabów- Michałka i Helenki 🙂
0 comments
  1. […] z rączkami już Wam pokazywałam (tutaj). Teraz pora na prezent nad którym się mocno napracowałam. Tak, ja a nie dzieci 😉 Chodzi o […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *