Dzień Dziecka tuż tuż- szyty domek

Witajcie moi Drodzy po dłuższej nieobecności.

Wybaczcie, życie to nie tylko wirtualna rzeczywistość. Ostatnio w naszym spokojnym wiejskim życiu sporo się działo i zwyczajnie brakowało czasu na pisanie.

Ale już powoli wracam do mojej odskoczni jakim jest ten blog 🙂 Przez tych kilka miesięcy polubiłam pisać dla Was i ku mojemu zaskoczeniu pomimo, że ostatnio zniknęłam to zaglądaliście- jest mi z tego powodu bardzo miło:)

Co dziś Wam zaprezentuję?

Ponieważ Dzień Dziecka się zbliża, pomyślałam, że może moja praca będzie inspiracją na ciekawy, rozwijający i z pewnością niepowtarzalny prezent dla jakiegoś malucha:) Babcie/ Ciocie czy Mamusie- wyciągajcie stare prześcieradła i maszyny!

DOMEK/OBRUS dla dzieci

Wiecie, że dzieci potrzebują swojej przestrzeni? Pisałam Wam już o tym, przy okazji robionego przez nas namiotu (tutaj). Pamiętacie swoje zabawy z dzieciństwa? Narzucone koce na krzesła? U nas nazywało się to” bazy” 😀 Ah jakie miłe wspomnienia!

Gdzieś w Internecie mignął mi domek w formie obrusu. Podjęłam temat i oto powstał:

12 (2)

Jest to mój największy projekt gabarytowo.

Ponieważ szyłam go zupełnie sama, według własnego pomysłu, bojąc się by nie narobić strat w przypadku niepowodzenia, skorzystałam z najtańszego źródła materiału tzn. wyciągnęłam stare prześcieradła 😀 Ale, żeby nie było tak prosto, wszystkie były białe. W ruch poszedł barwnik do tkanin, w ten oto sposób uzyskałam kolor delikatnie pomarańczowy.

Cały projekt był mocno czasochłonny ze względu na gabaryty i szczegóły. Przykładowo, firanki w okienkach są wszyte i marszczone na prawdziwej taśmie.

5

Dbając o szczegóły nie zapominałam o bezpieczeństwie i wszystkie drobne elementy typu guziki i tasiemki przyszyłam bardzo mocno.

8

Pamiętacie moje tulipany? Wykorzystałam pomysł do ozdobienia domku 🙂

6

Mój obrus jest dwustronny co daje więcej możliwości zabawy. Z jednej strony zrobiłam okna i drzwi. A z drugiej strony jest coś przypominającego teatrzyk, dodatkowo ten otwór doświetla przestrzeń pod stołem.

12 (4)

Jest to fantastyczne rozwiązanie do małych mieszkań. Wykorzystując normalny domowy stół mamy aktywne miejsce do zabawy dla dzieci.

Moje Maluchy jeszcze są zbyt małe na tego typu aktywności więc obrus trafił do starszych dzieciaków w rodzinie. Z informacji zwrotnej od ich Mamy wiem, że pomysł się sprawdził 😉

Kto szyje? Na dzień dziecka jeszcze zdążycie 😉

Mam na imię Ola. Jestem żoną fantastycznego Męża i mamą dwóch najcudowniejszych Szkrabów- Michałka i Helenki 🙂
0 comments
  1. Świetny pomysł! No i świetny efekt! Szkoda, że tak mało czasu zostało… byłaby niesamowita niespodzianka 🙂

  2. Świetny pomysł! Jestem pewna, że moje dziewczyny byłyby zachwycone, ale niestety nie posiadam zdolności manualnych :/

  3. Wow, jestem pod wrażeniem! Dzieciaki na pewno mają niesamowitą zabawę <3 W takich chwilach żałuję, że nic a nic nie potrafię szyć 😉

  4. Wspaniała sprawa dla dzieciaków! Jestem pod wielkim wrażeniem Twojej kreatywności. ciekawe, czy i ja będę taką pomysłową mamą? 😀

  5. Mojej córce spodobałby się taki domek. Nieźle to wymyśliłaś. Efekt jest świetny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *