Drewniana kuchnia dla dzieci DIY

W tym roku byliśmy z Mężem dzielnymi elfami św. Mikołaja 😀

Kilka tygodni temu nasz Syn powiedział zdanie, którym wylał miód na me serce 😀 „Mamusiu a może zrobilibyśmy taką zabawkową kuchnie?” Wiecie, dla mnie to ZROBILIBYŚMY było kluczowe, nie kupilibyśmy tylko właśnie zrobilibyśmy! Zaczęłam wierzyć, że to co staramy się wpoić naszym dzieciom, że nie wszystko można i trzeba kupować, że czasem większą frajdą jest stworzyć coś samemu, gdzieś jednak do nich trafia 😀 i mam szczerą nadzieję, że kiedyś w przyszłości zaowocuje tym, że będą mądrymi i kreatywnymi ludźmi.

Wracając jednak do tej kuchni 🙂 temat był wciąż obecny ale uznaliśmy z Mężem, że nie może być też tak, że każde życzenie jest w mgnieniu oka realizowane.. wiecie, taka wychowawcza zagrywka 😀 tymczasem zapał naszych Szkrabów do gotowania i pomocy w kuchni nie słabł, codziennie miski i garnki były wyciągane z szafek, a wdrapywanie się na stołki by „pomóc” mamusi stało się powodem stanów przedzawałowych wszystkich (bez wyjątków) dziadków, którzy nas odwiedzali 😀

Ponieważ 6 grudzień zbliżał się nieuchronnie, postanowiliśmy wreszcie spełnić marzenie naszego dziecka:) W pierwszej kolejności było przejrzenie internetów w celu znalezienie drewnianej kuchni. Niestety wymiary wydawały nam się mikre a ceny powalające.. Ponieważ mamy dwójkę dzieciaków, trzecie w drodze zależało nam na słusznych rozmiarach kuchni, żeby dzieci mogły się bawić wspólnie.

Kiedy nie udało nam się niczego sensownego znaleźć w czeluściach internetowych sklepów, zapadła decyzja o własnoręcznym wykonaniu 🙂 Jak postanowiliśmy, tak żona wymyśliła a Mąż zrobił. Wiem, trafiłam na wybitnie cierpliwego mężczyznę 🙂

Odkopaliśmy stare szafki, kiedyś było to tremo- takie coś duże z lustrami, okazało się, że to jeszcze spadek po mojej prababci, więc dzieci dostały cząstkę historii ich praprababci.

Początkowo, mieliśmy obawy czy da się coś z tego w ogóle zrobić ale ponieważ czas naglił wzięliśmy się do czyszczenia i szpachlowania mebla.

Większość prac technicznych wykonał Mąż ponieważ nie wskazane było dla mnie w obecnym stanie przebywanie w oparach farb. Ale przy czyszczeniu, dożynaniu i dokręcaniu elementów dzielnie pomagałam 😀

Wszystkie elementy dekoracyjne dobieraliśmy sami, trochę na tzw. czuja;) Stare płyty CD pomalowaliśmy na czarno tworząc palniki, a uchwyty od szafki stały się kurkami do gazu 😉

Stara bateria do wody, doczyszczona dostała nowe życie:

Kiedy Mąż był zajęty malowaniem, ja szyłam. Właściwie w jeden wieczorów, zupełnie „na oko”, powstały akcesoria kuchenne, fartuszki i czapy 😀

Uwierzcie na słowo, wyglądają w nich obłędnie 😀

Dodatkowo do samej kuchni, powstały ziemniaki w worku, jajka sadzone z filcu, firanki do okna i ściereczka.

Dla efektu „WOW” przykleiliśmy lampki na baterie, w jednej z szafek wg naszego syna jest lodówka 😀  w naszej wizji miał to być piekarnik ale.. niech mu będzie, w końcu faktycznie w lodówce jest światło 😀

Wiele rzeczy z wyposażenia mieliśmy już na stanie, ponieważ jak już wspomniałam, fascynacja gotowaniem u dzieciaków trwa od jakiegoś czasu.

Dokupiliśmy jedynie w Ikei zestaw metalowych garnków.

A z rodziną porozumieliśmy się w sprawie prezentów mikołajowych i udało się skompletować cały zestaw drewnianych sprzętów:

Mikser

Toster

Wagę.

Właściwie do końca nie wiedzieliśmy jaki będzie efekt naszej pracy, wizja a rzeczywistość w trakcie tworzenia kuchni nie napawała nas optymizmem ale ostatecznie udało nam się! Oto efekt:

W nocy 6 grudnia, wnieśliśmy drewnianą kuchnię do domu 🙂 Dobrze, że zamontowaliśmy kółka (ostatecznie najdroższa rzecz w całej kuchni:D) w ten sposób dzieciaki bawią się w salonie a kiedy gotuję przejeżdżają swoją kuchnią do mnie 🙂

Maluchy były zachwycone prezentem. Bawią się w niej właściwie ciągle 😀 A my z Mężem mamy ogromną satysfakcję z wykonanej pracy i z przyjemnością patrzymy na nowy mebel w domu 😀

Gwiazdka już tuż tuż, może ktoś z Was pokusi się o taki prezent dla swojego dziecka? Satysfakcja gwarantowana! 🙂

Mam na imię Ola. Jestem żoną fantastycznego Męża i mamą dwóch najcudowniejszych Szkrabów- Michałka i Helenki 🙂
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *