Początki szycia

Jednym z moich wspomnień z dzieciństwa jest charakterystyczny furgot maszyny do szycia. Babcia była krawcową i wakacje często były czasem kiedy mogłam obserwować jak materiał fruwał z zastraszającą prędkością pod igłą starej łucznikowej maszyny. Babcia potrafiła wyczarować cuda. Jako niemowlak miałam sukienki i śpioszki uszyte przez domową rodzinna Krawcową. Z sentymentu jedna sukieneczka pozostała i pewnie